Kreciki

VSc vs VSc

Uwielbiam czytelne tytuły 😉 Czyli dziś będzie w kilku zdaniach o IDE Microsoftu pod nazwą Visual Studio… Przede wszystkim dlatego, że uczę się C# i staram się jakoś ogarnąć w tych środowiskach.

VS Community czy VS Code?

Mamy dwie główne opcje jak chcemy po prostu w domu bawić się w C# – zainstalować “lekki”, kilkunasto/kilkudziesięciu gigabajtowy pakiet Visual Studio w wersji Community na którym można robić wszystko niemalże co w wersjach kosztujących po $499, albo też zainstalować edytor tekstu Code, dorzucić .Net SDK i odpowiedni plug-in do C# i w sumie też można robić to samo – uczyć się.

Pierwsze rozwiązanie jest zdecydowanie wygodniejsze. Mamy pełne IDE, sprawniejszy IntelliSense czyli podpowiadacz składni, mamy ładny tryb WYSIWYG do układania okien z Forms albo WPF… na dodatek po przeczytaniu licencji okazuje się, że można nawet pisać w nim programy komercyjne.

Skoro jest idealnie to czemu wspominam właściwie o Code? Podstawowy argument – na początku nauki raczej siedzimy głównie w aplikacjach konsolowych i bawimy się możliwościami języka. Cenimy za to nie tyle dodatki co … szybkość działania. Tu zdecydowanie piłka jest po stronie Code gdzie nie dość że na dysku zajmuje tyle co nic [VS Community jeśli zaznaczyć “wszystko” to chyba i 100GB przekroczy na dysku], to odpala się natychmiast, a po kliknięciu “debug” czy “compile” mam wynik po sekundzie czy dwóch, a nie kilkunastu. Oczywiście mówię tu o średnio-słabym komputerze sprzed dekady z raptem odrobiną [4GB] ramu i starym 4 rdzeniowym CPU intela.

Co i czemu?

Sam używam… obu. Poważnie. Jak mam ochotę poćwiczyć rzeczy okienkowe to korzystam z pełnego pakietu, gdzie po prostu wygodniej układa się wszystkie składniki na ekranie. Jeśli zaś mam zamiar ćwiczyć coś z OOP czy po prostu coś gdzieś przeczytałem i chcę zobaczyć jak to działa to odpalam Code bo … zrobi mi to samo, ale szybciej.

Na dodatek Code… jest genialnym edytorem tekstu i najzwyczajniej w świecie wygodnie się go używa. To taki odpowiednik odtwarzacza VLC – instalujesz i odtwarza każdy film, tak samo Code po zainstalowaniu koloruje każdy format jaki dotychczas spotkałem.

Kolejna rzecz to … wygoda wynikająca z wszystkorobiących skryptów i skrótów klawiszowych jakie samemu można sobie zrobić i przypisać, a także możliwość pełnej konfiguracji przy pomocy plików konfiguracyjnych, a nie “wygodnych” klikanych okienek. Dla mnie to olbrzymia zaleta.

PS zdjęcie zaś ma pokazywać, że “w czasie deszczu dzieci się nudzą” w sposób kreatywny. 🙂

Next Post

Previous Post

© 2018 Kreciki

Theme by Anders Norén