Kreciki

Jeden by wszystkimi…

Jakoś tak się złożyło, że stałem się szczęśliwym(?) posiadaczem rocznej subskrypcji Office365, ale o ile sam Office mnie ni to ziębi ni grzeje bo w domu raczej nie używam zbyt zaawansowanych funkcji tego pakietu, a moja ulubiona aplikacja czyli OneNote jest i tak darmowy do domowego użytku.

Jednak, wraz z subskrypcją dostałem coś co zachęciło mnie by na wszystkich swoich komputerach wreszcie skonfigurować MicroSoftowy dysk w chmurze czyli One Drive. Co to było? Oczywiście terabajt przestrzeni dyskowej w chmurze. Ilość która robi na mnie wrażenie. Zwłaszcza gdy jeden z moich komputerów ma zawrotne 32Gb pamięci wbudowanej.

Pierwsze wrażenia?

Na Windowsie 10 w najnowszym buildzie [1803 + update`y do dnia dzisiejszego] podpiąłem konto i … no właśnie i co? Nie wiem. Podałem login, hasło, miejsce trzymania tych danych lokalnie jeśli chcę, podałem parę podstawowych ustawień i działa zgodnie z ideą “użytkownik ma używać, a nie myśleć o tym”. Czyli działa bez problemowo. Ot Tak! 

Mi pasuje. Ciekawe jak będzie się synchronizować, albo działać online gdy np spróbuję odpalić jakiegoś rawa do edycji prosto z chmury, albo spróbuję puścić film prosto z chmury. Póki co jednak takich rzeczy nie próbowałem. Ale już sama łatwość konfiguracji w porównaniu do DropBoxa mnie urzeka. Zobaczymy za kwartał co dalej.

Next Post

Previous Post

© 2018 Kreciki

Theme by Anders Norén