Kreciki

Na chwilę przed

Przede wszystkim jest to moment by podziękować wspaniałej, niepowtarzalnej i cudownej współautorce tego bloga. Mil dziękuję… za to że nie pojadę na dworzec o trzy i pół godziny za wcześnie. 

Inaczej mówiąc jeszcze na kilka godzin przed wyjazdem byłem pewny, że mam bilety na inny skład niż mam. Taki tam żarcik.

Co więcej? Spakowany. Przygotowany na jakieś 90%, stres przedwyjazdowy zszedł. Właśnie oglądam mecz i zastanawiam się czy mapy leżące przed telewizorem wezmę czy zapomnę jednak. W sumie to i tak z grubsza całe góry troszkę przejrzałem.

Dzisiaj ogólnie ważny dzień taki w stylu

I follow the Moskva down to Gorky park…

Czyli ostatni dzień pracy, urlop, zaraz nowa… miejsca do stresu jest sporo ale teraz góry i rower… coś co ma mi dać czystą głowę, a w górach ciąg dalszy oglądania Mistrzostw Świata… dla spokoju.

Next Post

Previous Post

© 2018 Kreciki

Theme by Anders Norén